Wielu spinningistów zadaje sobie to pytanie stojąc nad brzegiem: „Na co dzisiaj będą brały?”. Pudełka pękają w szwach od gum, woblerów i obrotówek we wszystkich kolorach tęczy, a my często wybieramy ten jeden, „szczęśliwy”. Choć najważniejsza jest praca przynęty, kolor odgrywa kluczową rolę w finalnej decyzji drapieżnika o ataku.
Nie ma jednej uniwersalnej barwy. Dobór koloru to gra między przejrzystością wody, oświetleniem i tym, co w danym momencie jedzą ryby. Oto kilka prostych zasad, które pomogą Ci dokonać właściwego wyboru.